P. Hawkins
"Dziewczyna z pociągu"
Wydawnictwo Świat Książki
Rok wydania 2015
328 stron
W pięciu słowach:
1. alkoholizm
2. samotność
3. pociągi
4. zdrada
5. morderstwo
Obiektywnie:
Rachel każdego dnia dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie na przeciwko szeregu domów. Zaczyna jej się nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z domów. Wszystko się zmieni, kiedy Rachel ma okazję stać się częścią życia ludzi, których widywała tylko z daleka.
Subiektywnie:
"Znakomity thriller. Nie moglem się oderwać przez całą noc" S. King - po przeczytaniu książki Hawkins, ma się ochotę dopowiedzieć "Stephen zmień dilera".
Widząc tyle znakomitości chwalących tą książkę, człowiek spodziewa się fajerwerków co najmniej, jak w amerykańskich filmach na czwartego lipca. A otrzymuje jeden, zawilgotniały, zimny ogień, który ledwo się żarzy i po paru sekundach zdycha.
Nie potrafię się dołączyć do chóru zachwytów nad tą powieścią. Według mnie, to przeciętne czytadło, z tych, które kupuje się na dworcu i czyta między stacjami, a opuszczając pociąg - wyrzuca do kosza.
Szału nie ma.
Podsumowanie:
Pomysł - dobry
Język - łatwy w odbiorze
Treść - coś tworzy i jest w tym logika, poniekąd
Szybkość czytania - czyta się szybko
Polecam - nie, nawet do pociągu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz