sobota, 16 stycznia 2016

Koniec świata !

Dane techniczne:
D. Koontz
"Apokalipsa"
Warszawska Firma Wydawnicza
Rok wydania 2013
304 strony

W pięciu słowach:
1. Kobieta bohater
2. Wizje
3. Potwory
4. Chaos
5. Nuda

Obiektywnie:
Koniec świata zaczyna się od gwałtownego deszczu. Wybudzona ze snu Molly przeczuwa, że wydarzy się coś złego. Niebawem sparaliżowana strachem ludzkość staje na krawędzi zagłady. Co i w jakim celu przybyło na ziemię?

Subiektywnie:
Lubię Koontza, więc po książkę sięgnęłam jak po pewniaka (na pewno będzie dobra) - już dawno mnie żadna książka tak nie umęczyła. Momentami miałam wrażenie, że jestem w czyśćcu i ta książka nigdy się nie skończy.
Bohaterowie latają bez celu z kąta w kąt, jak w malignie. Podobnie miota się autor z kolejnymi zjawiskami paranormalnymi, które wyskakują jak pajacyki z pudełek, bez ładu i składu.
O ile apokalipsa kojarzy mi się z czymś dynamicznym i nieustannie rosnącym poczuciem zagrożenia, to książka mnie nużyła. Jest rozwlekła, a jedyne napięcie i niepokój w niej zostało umieszczone w tytule.
Mnie wymęczyła. Nie polecam.

Podsumowanie:

Pomysł - zacny, spodobał mi się, ale w moim odczuciu zmarnowany
Język - jak u Koontza, momentami przegadany
Treść - tworzy jakąś całość
Szybkość czytania - mi szło bardzo wolno, w międzyczasie czytałam inne książki, żeby się odtruć
Polecam - tylko masochistom


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz