I. Levin
"Dziecko Rosemary"
Wydawnictwo Rebis
Rok wydania 2014
296 stron
W pięciu słowach:
1. ciąża
2. nowe mieszkanie
3.sąsiedzi
4.satanizm
5. obłęd
Obiektywnie:
Dziwni sąsiedzi, odgłosy w mieszkaniu, przerażające sny, tajemnicze napary, zagadkowe książki. Czego jeszcze potrzebuje młoda kobieta, oczekująca swojego pierwszego dziecka, by uwierzyć, że jej mąż oddał duszę diabłu i poświęcił ich dziecko?
Subiektywnie:
Levin umiejętnie gra napięciami i buduje nastroje.
Pierwszą warstwę stanowią szatańskie intrygi, w które zostaje wplątana główna bohaterka i które wszędzie dostrzega. Warstwę drugą, według mnie, otrzymamy kiedy zadamy sobie pytanie : a co jeśli wszyscy inni mają rację a Rosemary się myli? Może te wszystkie przejawy satanizmu są tylko jej projekcją?
Autor nie daje nam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Dzięki temu jest to książka, do której się wraca i za każdym razem, można wyczytać w niej coś nowego.
Podsumowanie:
Pomysł - rewelacyjny
Język - współczesny, zrozumiały
Treść - spójna i logiczna
Szybkość czytania - czyta się szybko
Polecam - tak. Bez względu na to, czy widziało się wcześniej film Polańskiego, czy nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz